niedziela, 28 października 2012

:D

siemanko :d a więc tak właśnie sobie wstałam i mnie kostka bardzo boli akurat ta co miałam już skręcona , a to dlatego ona mnie boli bo się wczoraj wyjebałam na schodach u Wery i mnie bardzo boli :( . Nie ma to jak iść grzecznie po nóż i przestraszyć się babci :) . Kinia wróciła o 1 i przyszła do nas i sobie z nami pila ''cole'' :)) . nie ma to jak spać od zimnej ściany i Kini :d tradycja jest taka ze śpię koło Martyś ale tak pierdoliła o chłopakach z Wera ze się ich słuchać nie dało xd . potem dodamy jakieś zdjęcia z nocki bo teraz nie mamy kabla i nie ma jak dodać :(( ! narazie kończę Wera napisze potem posta :D buziaki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz